17 mar 2014

22

Kamil pisze #1



 Często podczas namawiania innych ludzi na czytanie, czy to moją dziewczynę, rodzinę czy znajomych, pada stwierdzenie "Książki są przecież drogie, a używanych, często zniszczonych, na allegro, kupować nie chcę." Niestety to prawda, za opasłe tomiszcza, czyli ponad 500 stron, cena często sięga powyżej 45złotych. Zależy to też od okładki, jeżeli jest pięknie ilustrowana, kolorowa - cena automatycznie wzrasta. Na allegro ceny są ciut tańsze, a te najtańsze w niezbyt dobrej kondycji. Empik, Matras, inne księgarnie też odpadają. Także, gdzie kupować książki?



Studiuję i mieszkam w Krakowie od dwóch lat, znam to miasto lepiej niż dobrze. Postanowiłem pokazać Wam miejsca, w których kupimy książki niedrogie, a w dobrym stanie, często nowe. Przypuszczam, że osoby mieszkające w Krakowie znają te miejsca, ale mam nadzieję, że pomogę innym, gdy przyjadą do tego pięknego miasta w celach turystycznych. Zapraszam na przechadzkę..


Księgarnie Czytanie

ul.Kalwaryjska 54
ul.Długa 39
ul. Starowiślna 93a
ul. Królewska 88
Nowa Huta, osiedle Centrum B4

Zawsze znajdziemy tam jakąś okazję, często są duże przeceny, a książki nawet od złotówki. Moim zdaniem, najlepsze filia, mieści się przy ulicy Królewskiej. Miła obsługa, zawsze chętna do pomocy, to niezła reklama sieci księgarń. W głównej filii na ulicy Kalwaryjskiej znajdziemy mnóstwo książek, chyba najwięcej spośród księgarń, które zaprezentuje.



Księgarnia pod globusem

ul. Długa 1 (róg Długiej i Basztowej)

Niezłe ceny, czasem możemy znaleźć nowości wydawnicze w przecenie nawet o 50%. Dużym plusem są częste spotkania literackie zarówno z autorami, jak i ludźmi ze świata książki. Najwięcej znajdziemy tak atlasów, poradników, ale mój ulubiony gatunek, czyli fantastykę, też uświadczymy.



Księgarnia DeFacto

ul. Grodzka 15

Nie jest to duża księgarnia, ale ceny są naprawdę powalające. W tym tygodniu organizowana jest akcja Książka za 1zł/2zł, co sprawia, że ciągnie mnie tam niesamowicie. Może nie znajdziemy tam dużego wyboru literatury popularnonaukowej, czy po prostu literatury, ale DeFacto jest świetnym miejscem dla maturzystów jak i najmłodszych. Różnych testów, kompendiów, repetytoriów jest od groma, a dla dzieci komiksy, bajki, gry czy kredki. Dlatego właśnie, ta księgarnia jest najlepszym miejscem, by zaszczepić w swoich dzieciach miłość do książek.


Skład tanich książek

ul. Grodzka 50

Mój osobisty faworyt. Mamy do wyboru z pomiędzy ogromnej ilości książek, ze wszystkich gatunków literackich, poradników czy słowników. Książki są naprawdę tanie, a mi udało się kupić "Hobbita w malarstwie i grafice" za 25złotych przy cenie detalicznej 100zł (!). Trochę razi obsługa, z góry traktująca każdego jako potencjalnego złodzieja, ale mi to nie przeszkadza w zaszyciu się tam na kilkadziesiąt minut i wybieraniu spośród tylu książek.
 

Te cztery księgarnie uznałem za najlepsze, ale nie wspomniałem o bibliotekach, antykwariatach (których jest naprawdę dużo) czy też o pchlim targu w każda niedzielę przy Hali Targowej. Każdy ma swoje takie miejsca, gdzie powiększa swoją biblioteczkę - a Wy? Gdzie kupujecie książki? Są takie miejsca w Waszych okolicach?


"Kamil pisze.." to nowy cykl autora, poświęcony jego własnym przemyśleniom, poradom czy opiniom na dany temat, z zakresu literatury jak i otaczającego go świata. Nieregularność cyklu sprawia, że autor ma więcej czasu, na napisanie naprawdę dobrego tekstu.

22 komentarze:

  1. Ja muszę się przyznać, że średnio lubię antykwariaty. I choć zdarzyło mi się znaleźć jakąś perełkę to samo szukanie nie sprawiało mi przyjemności. (Podobnie mam z lumpeksami) Okazji szukam przede wszystkim w internecie, o wiele łatwiej jest mi się odnaleźć. A tak w ogóle to nie przyjmuję do wiadomości, że ktoś nie czyta bo książki są drogie. Można nie sięgać po nowości, można nie zbierać książek w domu, ale jak ktoś mi mówi że nie czyta, bo książki są drogie, to mam ochotę zrobić takiej osobie kazanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to również nie jest argument, ale sama przyznasz chyba, że ceny niektórych książek są za wysokie. Już nie chodzi o zawartość, okładkę itp, ale typowy obywatel nie skusi się na książkę za 40 czy 50 złotych, gdy nie ma pasji czytania ;)

      Usuń
    2. Nie no jasne, co do cen książek całkowicie się zgadzam. Jeżeli wziąć pod uwagę zarobki, to wychodzi jakaś komedia. Ale mi bardziej chodziło, o stwierdzenie "Często podczas namawiania innych ludzi na czytanie, czy to moją dziewczynę, rodzinę czy znajomych, pada stwierdzenie "Książki są przecież drogie, a używanych, często zniszczonych, na allegro, kupować nie chcę." Jeżeli namawiasz na kupowanie to się zgadzam, jeżeli namawiasz na czytanie to tu bym dyskutowała :)

      Usuń
    3. Zachęcając do czytania, gdy ktoś właśnie taki argument stosuje, reaguję tak jak Ty - to dla mnie nie akceptowalne stwierdzenie. Choć przyznam się, że często udaje mi się kogoś namówić, najlepiej wskazywać tańszą drogę do kupna książki :D

      Usuń
  2. Szkoda, że mam tak daleko do Krakowa :D Ja kupuję ostatnio książki poprzez taką grupę na fb "Sprzedam wymienię...", zawsze to parę groszy taniej, a książki właściwie nowe:) mam też szwagierkę, która jest molem książkowym tak jak ja i dzięki temu możemy sobie pożyczać książki z domowych zbiorów :) No i różne takie stoiska typu "Tania książka" są ok :) W moim mieście do niedawna była 1 księgarnia.. teraz otwarto drugą i wiadomo KONKURENCJA = PROMOCJE :) udało mi się kupić 2 super książki nowe, świeże i pachnące w cenach 10zł.. :) w Empiku to tylko jak jest promocja 2+1 gratis to można skorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, z tej promocji w empiku też swojego czasu skorzystałem ;D Dla nas, moli książkowych, chyba najlepiej, żeby były w mieście dwie, trzy księgarnie, wtedy się o nas zabijają cenowo, bylebyśmy kupili u nich ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki można kupić jeszcze tu:
    http://targzksiazkami.blogspot.com/ (używane, ale ja trafiłam świetne perełki - jedyny minus, koszt wysyłki)
    i rewelacyjna tania księgarnia internetowa czytam.pl, nowości mają standardowe ceny, ale jeśli poczekamy kilka tygodni można upolować coś już za 10 zł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatne namiary. :) Jednak ja nie mam nic przeciwko polowaniu na książki na aukcjach, Do tej pory nacięłam się tylko raz - książka wewnątrz miała śladu długopisu :/, ale w wielu, wielu pozostałych przypadkach dostawałam książki w zasadzie nowe, mimo ze używane. :) Czasem zdarzało mi się też wyjątkowo tanio upolować książki, których nakład się wyczerpał i na innych aukcjach wisiały w niebotycznych cenach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam na Grodzkiej w październiku przy okazji wizyty w Krakowie. Żałuję, że składu Tanich Książek nie ma w moim mieście..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile wiem, jest też w stolicy, Wrocławiu i Częstochowie ;) Mają poza tym stronę internetową, nie wiem ile kosztuje przesyłka, ale drogo chyba nie jest ;D

      Usuń
  7. Szkoda, że nie masz namiarów na tanie księgarnie w Łodzi, bo do Krakowa mam zdecydowanie za daleko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kocham książkowe second hand (lumpeksy książkowe?). Potrafię witać w nich codziennie (mam po drodze), Panie mnie znają i często mi coś przechowują. Tym sposobem dostaję za 10 zł nowiutkie nowości, które nie przypadły do gustu jako prezent. Na dodatek znam mnóstwo antykwariatów, księgarń w których są okazje. Mam jednak zasadę, że w marketach nie kupuję. Po prostu nie i już.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Krakowie bywam rzadko, ale myślę, że jak już taki wyjazd się zdarzy to zaznaczę sobie na mapce polecane przez Ciebie miejsca :). Odnośnie kupowania to przyznam się, że kupuję dużo książek, ale nie tracę na nie fortuny, bo zawsze czekam na promocje i okazje. I te zdarzają się całkiem często. Głównie kupuję książki na stronie merlin.pl, można tam znaleźć bardzo korzystne przeceny nawet niedawno wydanych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubie empiki, czasami ceny są trochę droższe ale wystarczy poczekać na promocje i można trafić na okazje dużo lepszą niż w "tanich ksiegarniach". Poza tym wolę czasami dopłacić te 5zł a mieć pewność że dostane książke w danym miejscu, jak już musze pojechać w dużym mieście na zakupy. W empiku jest mega wybór i obsługa nie patrzy jak na złodzieja ;) mogę siedzieć tam spokojnie kilka godzin i przeglądnąć to co będę chciała kupić. W innych ksiegarniach niestety nadal mi tego brakuje. Ale rozumiem, że każdy ma inne upodobania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak chcesz zachęcać rodzinę, dziewczynę czy znajomych do czytania to masz tu bardzo kreatywny pomysł ;) http://millionyou.com/stosujcodziennie

    OdpowiedzUsuń
  12. przyda się, dotąd byłam bodajże 3 razy w Krakowie, ale ma Księgarnie zabrakło mi czasu, ale może następnym razem się uda, teraz wiem gdzie szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że do Krakowa mam tak daleko, ale jak będę postaram się zajrzeć na Królewską! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam nie wiem czego ludzie chcą od używanych. Sam kupowałem książki na wagę, regularnie kupuję używki na Allegro (o czym zresztą - zarówno o książkach na wagę jak i używkach - wielokrotnie pisałem na blogu). To jest piękne - uratować książkę i przy okazji małym kosztem zdobyć nową pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ostatnią księgarnię, oj i też zwróciłam uwagę na tą obsługę, no ale taka ich praca, no może trochę za bardzo się wczuwają :D Przewodnik po księgarniach na pewno się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie mieszkam w przepięknym Krakowie, tylko w innym mieście, w którym nie ma żadnej księgarni (!). Była jedna, z kiepskim zaopatrzeniem, ale była. Niestety teraz jej miejsce zajął wszystkim bardzo potrzebny spożywczak. Są księgarnie, ale nie da w nich kupić normalnych książek, tylko same podręczniki i inne książki w stylu naukowych. Całe szczęście, że mamy sporo bibliotek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo, Kraków. Kocham Kraków <3 Widzę, że kolega też z małopolski ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń