W TYM poście pisałem co robić by Twój blog był bardziej popularny, a co za tym idzie, trafiało na niego więcej osób. Sam w blogosferze nie mam dużego stażu, bo nieco ponad 5 miesięcy, ale wdrożyłem się w nią na tyle, że mogę co nieco poradzić początkującym blogerom lub osobom, które dopiero myślą nad tym szalonym pomysłem. Może i starzy wyjadacze znajdą coś, co przypadnie im do gustu, bo prawda jest taka, że każdy ma swój, niepowtarzalny styl i metody prowadzenia bloga. Na pewno każdy z nas zastanawiał się jak pisać, by przyciągnąć jak największą liczbę czytelników, jak zainteresować ich swoimi tekstami (w naszym przypadku recenzjami), a przede wszystkim, czym skusić nowych bywalców i amatorów czytania, by regularnie odwiedzali nasz blog. Metod jest sporo, chyba każdy choć raz w życiu wymyślił chociażby jedną i z niej korzysta - każdy radzi sobie jak może. Najważniejszą zasadą numer jeden, która jest bezwzględnie wymagana, a bez niej nie osiągniesz niczego jest...
1. Wybór tematu i formy.
Bez tego ani rusz. Co z tego, że jesteś pisarskim orłem, który w nocy o północy jest w stanie siedzieć i pisać kolejne artykuły, wydłużając ich kolejkę publikowania na dwa tygodnie, kiedy są one bez konkretnej wartości i pozbawione sensu? Czytelnika nie zainteresuje zwykła, sucha recenzja, byle jakie wypisanie plusów i minusów książki, która miała być arcydziełem. Recenzja to Twoje przemyślenia, emocje związane z lekturą, wszystkie myśli, które napadały Cię podczas jej czytania. Ważne, by najpierw uporządkować swój tekst, by wszystko trzymało się kupy i miało ręce i nogi - czytelnik nie zaakceptuje totalnego chaosu. Jest na to wszystko prosta metoda - przed napisaniem czegokolwiek usiądź, skup się i pomyśl czy Ty przeczytałbyś tekst o tym, o czym chcesz napisać. Jeśli jest to recenzja - spróbuj ją przedstawić w taki sposób, by stroniący od gatunku książkofile zwróciły na niego uwagę.
2. Pisz, pisz i jeszcze raz pisz.
Możesz swój talent pisarki szlifować na blogu, ale ja jestem zwolennikiem wcześniejszego obycia z klawiaturą. Możliwości jest multum - granice, nakanapie, lubimy czytać, ekulturalni czy inne portale, oferujące pisanie swoich własnych recenzji dla innych. Moim zdaniem nie ma sensu pchać się z blogiem w środowisko, nie mając pojęcia jak recenzję pisać - przeczytaj kilkanaście książek i dopiero wtedy zdecyduj, czy masz dryg do pisania o tym, co właśnie przeczytałeś, nie zawsze jest tak, że ludzie lubujący się w czytaniu, umieją później przelać na papier swoje emocje i myśli związane z powieścią. Pamiętaj, że Twój blog powinien mieć kilkanaście tygodni zanim zaczniesz pytać o współpracę.
3. Regularność.
Kiedyś usłyszałem, że trzeba przyzwyczaić swoich czytelników do postów; muszą oni wiedzieć i co ważniejsze pamiętać, kiedy mogą się spodziewać kolejnego Twojego wpisu - regularność to bardzo istotny element blogowania. Prawda jest też taka, że im dłuższa przerwa od pisania, tym gorzej się ponownie do niego zabrać. Tak było ze mną kilkanaście dni temu, kiedy pracowałem przez trzy tygodnie i nie miałem nawet możliwości otworzenia książek, a co dopiero mówić o pisaniu. Minęło kilka dni, kiedy na powrót wdrożyłem się w regularne klepanie w klawiaturę. Wyrób sobie nawyk pisania, pisz o określonych dniach i porach, od Ciebie zależy jak, gdzie i kiedy pisze Ci się najlepiej.
4. Pisz konkretnie i na temat.
Nie zmyślaj, nie kombinuj, nie rozwódź się nad jednym aspektem na kilka linijek. Pisz prosto, przejrzyście i konkretnie. Jeśli chcesz coś przekazać swoim czytelnikom, zrób to - po co masz im mieszać w głowach i powodować niezdrową złość z powodu Twojego niezdecydowania. Nie bój się opinii innych na Twój tekst - ma on być całkowicie subiektywny i pozbawiony dyplomatycznego podejścia.
5. Książki to nie wszystko.
Jeśli nie chcesz by wiało monotonią i nudą, wymyśl autorski, regularny cykl, za którym będą tęsknić Twoi czytelnicy. Osobiście wolę przeczytać czasem coś innego niż recenzję i dlatego co jakiś czas piszę właśnie takie teksty, przybliżam czytelnikom moje ulubione gry, a co miesiąc pojawia się TAKIE zestawienie. Ciekawym pomysłem są również wywiady - nie musisz pisać do wybitnych pisarzy, którzy nie mają nawet czasu by otworzyć Twojego maila - szukaj mało znanych autorów, którzy są o wiele bardziej życzliwy i z chęcią przystaną na Twoją propozycję. Czemu nie przeprowadzić takiej rozmowy z którymś z blogerów? Oni też chcą się wybić, a w zamian podlinkują Twój post, co uczyni go bardziej popularnym.
6. Dbaj o swoich fanów.
Jedna z najważniejszych porad - Twoi fani i czytelnicy napędzają popularność Twojego bloga, to dzięki nim masz dla kogo pisać. Czytaj wystawione komentarze, staraj się odpowiadać na jak największą liczbę z nich, to samo dotyczy strony na Facebooku. Przybliż czytelnikom swoją osobę (chyba że chce pozostać kompletnie anonimowy), daj się im poznać z innej strony niż tylko tej książkowej. Dbaj o wygląd bloga, o usuwanie spamu i estetyczną stronę layoutu - uporządkowane rzeczy przyciągają o wiele więcej osób :)
7. Bądź obecny w blogosferze.
Nic tak nie przyciąga innych blogerów jak Twoje komentarze pod ich tekstami. Nasza blogosfera jest na tyle duża, że spokojnie wybierzesz kilkadziesiąt blogów, na które będziesz regularnie wchodził i je komentował. Recenzenci są ludźmi życzliwymi i skorymi do pomocy, oni też chcą czytać wartościowe rzeczy i dowiadywać się nowych o ich pasji, czyli książkach. Wracaj regularnie na inne strony, bądź aktywny, a na pewno otrzymasz coś w zamian.
8. Internet to potęga!
I trudno się z tym nie zgodzić. Bardzo dużą rolę odgrywa Twój udział w różnych mediach społecznościowych, stronach analitycznych i linkowanie innych. TUTAJ mówiłem jakie narzędzia wybrać, by uczynić Twój blog bardziej popularnym i żebyś Ty, był bardziej obyty z analitycznymi wynikami Twojej strony i postów. Gdy już zdobędziesz wiernych czytelników, pomyśl o stronie fanowskiej na Facebooku, założeniu Twittera czy LinkedIn - dotrzesz do większego grona ludzi, a co za tym idzie, więcej usłyszy o Twoim blogu i być może zdobędziesz nowych fanów. Tylko od Ciebie zależy jak szybko rozwinie się Twoja strona, wystarczy chwilę nad nią posiedzieć.
9. Nie bądź sztywniakiem.

treści jakie przedstawia dana książka, nie wspominając o przesłaniu. Są jednak nowości, które aż się proszą o opinie i pierwsze z nich są najbardziej rozchwytywane - jeśli trafiła Ci się taka okazja, gratuluję. Jednak nie zastanawiałeś/aś się nigdy czy Twoje teksty nie są zbyt sztywne? Monotonne? Jednakowe? Trzymasz się wyznaczonego, utartego schematu pisania recenzji, który Twoi czytelnicy znają już na pamięć, a Tobie przestaje się to podobać? Wierz mi, jest milion sposobów na urozmaicenie Twoich tekstów - rozwodzenia się nad lekturą, wzniosłe, metaforyczne opisy i lanie wody o jednym i tym samym nie przyniesie Ci kilku nowych czytelników. Bądź kreatywny i pisz kreatywnie - nie mówię tutaj o popularnym pisaniu na flowie, a przemyślanym, ciekawym tekście, który zwróci uwagę innych. Czemu nie używać emotikonów? Czemu nie zadawać pytań do czytelników? Czemu nie pisać pospolitym i potocznym językiem?
10. Nie przejmuj się krytyką.
Nie ma sensu. Każdy ma swój styl i to jego powinien się trzymać. Nie możesz kopiować czyichś treści, więc czemu miałbyś kopiować sposób pisania innych ludzi? Zawsze znajdą się hejterzy i ludzie, którym wiecznie coś nie odpowiada, więc czemu masz zmieniać swoje nastawienie i przejmować się kimś, kto nie ma pojęcia o czym piszesz? Jeśli się komuś on nie spodoba, i nie umie merytorycznie wyjaśnić co jest w nim nie tak - nie wchodź z kimś takim w dyskusje - i tak nie wygrasz ;)
Jakie były Wasze początki? Jak zaczynaliście pisać, sami odkryliście w sobie tę pasję czy ktoś Wam pomógł? Czekam na Wasze komentarze i zapraszam do kontaktu w razie problemów, ja naprawdę nie gryzę! Spora liczba osób może to potwierdzić! :)