
Obradowaliśmy, kłóciliśmy się, zarzucaliśmy się argumentami, ale w końcu wybraliśmy zwycięzcę. Nie było łatwo, wszystkie nadesłane odpowiedzi były naprawdę fantastyczne, jednak zwycięzca mógł być tylko jeden. A został nim..
Michał Makuch!
"Trudno jest wymienić ulubioną baśń. Jest wiele opowieści, które
kształtowały mnie w dzieciństwie i do dnia dzisiejszego odczuwam ich
wpływ na swój światopogląd. Wiele zawdzięczam Małemu Księciu,
Piotrusiowi i Dzwoneczek, a także paru innym, lecz to nie oni będą
wymienieni jako mój kandydat. Chciałbym, jako ulubioną baśń,
zaproponować "Rudą Sforę" Mai Lidii Kossakowskiej. Za oryginalność
świata przedstawionego, ukazanie egzotycznych dla nas wierzeń, barwnych i
zapadających w pamięć bohaterów, ale przede wszystkim za udowodnienie,
że również współcześnie można napisać pełnoprawną baśń ze wszystkimi
gatunkowymi znamionami. Baśń nie umarła, jednak nie sprzedaje się tak
dobrze, by autorzy decydowali się na tę konwencję. Pani Kossakowska
napisała coś mocno chwytającego za serce. Często wracam i oczywiście
polecam."
Serdecznie Ci gratulujemy, a ja czekam na Twojego mejla z adresem na który mam wysłać książkę! :)