
W czerwcu przeczytałem (kolejność wg czytania):
1. Agatha Christie - Dwanaście prac Herkulesa
2. Marcin Harasimowicz - LeBron James. Król jest tylko jeden?
3. Aleksander Kowarz - Samemu Bogu Chwała
4. Rafael Estrada - Co mówią umarli?
5. Tatiana Jachyra - Wieczerza [czeka na recenzję]
W tym miesiącu przeczytałem zdecydowanie mniej książek, ale wszystko spowodowane przez sesję i kompletny brak czasu. Skupiłem się też na moich tekstach, pojawiały się częściej niż miesiąc wcześniej, jakaś wena nadeszła niespodziewanie :) Ogólnie przeczytałem 1769 stron czyli w ciągu jednego dnia czytałem średnio 59 stron. W ramach wyzwania Przeczytam tyle ile mam wzrostu przeczytałem stos książek o wysokości 10 cm, z czego wynika, że pozostało mi 120 cm do przeczytania. Trzeba się wziąć ostro za czytanie!
Tak jak wspominałem na początku wpisu, odwiedzaliście mnie więcej razy niż w poprzednich miesiącach, bo aż 7472 razy, co jest absolutnym spełnieniem marzeń, bo nigdy o czymś takim nie śniłem. Dzięki! Jesteście wielcy! Do grona obserwatorów dołączyły 22 osoby, witam nowych ciekawskich i mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej! :)
A teraz ogłoszenie parafialne! Od dzisiaj, przez co najmniej dwa tygodnie chodzę do pracy, więc recenzje, wpisy mogą pojawiać się rzadziej - tak samo będzie wyglądać moje czytanie - tylko wieczorem, jeśli będę miał siły i ochoty :) Wakacje ledwo się rozpoczęły, ale warto poświęcić kilka tygodni by później mieć upragniony wypoczynek!
Zaglądajcie do mnie, a nuż pojawi się coś ciekawego, w końcu bycie molem książkowym do czegoś zobowiązuje - nie zostawię moich książek na wiecznie nieprzeczytanie! ;D
Dzięki Wam jeszcze raz!