I to nie typowa, filmowa sieka, gdzie trup ściele się gęsto, płyną hektolitry krwi. Sieka literacka. Pełna wtórności, schematyczności i powtarzalności. Nudna i sztampowa. Gdy przeczytałem opis książki Jenny Martin, byłem zachwycony! Wyścigi, kosmos, klimat gwiezdnych wojen i pędząca do przodu akcja, która nadaje charakteru całej opowieści. Nic z tego. Przygotujcie się na blisko 400 stron nudy.15 maj 2016
0
I to nie typowa, filmowa sieka, gdzie trup ściele się gęsto, płyną hektolitry krwi. Sieka literacka. Pełna wtórności, schematyczności i powtarzalności. Nudna i sztampowa. Gdy przeczytałem opis książki Jenny Martin, byłem zachwycony! Wyścigi, kosmos, klimat gwiezdnych wojen i pędząca do przodu akcja, która nadaje charakteru całej opowieści. Nic z tego. Przygotujcie się na blisko 400 stron nudy.
Wyścig, czyli kosmiczna sieka.
By Kamil / Posted on 08:54 / 2/10, Jenny Martin
I to nie typowa, filmowa sieka, gdzie trup ściele się gęsto, płyną hektolitry krwi. Sieka literacka. Pełna wtórności, schematyczności i powtarzalności. Nudna i sztampowa. Gdy przeczytałem opis książki Jenny Martin, byłem zachwycony! Wyścigi, kosmos, klimat gwiezdnych wojen i pędząca do przodu akcja, która nadaje charakteru całej opowieści. Nic z tego. Przygotujcie się na blisko 400 stron nudy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)


