Wszyscy żyjemy jeszcze Targami Książki w Krakowie, które tak po prawdzie jeszcze trwają, jednak ja muszę dzisiaj coś opublikować, żeby Was nie zaniedbać! Nie lubię takiej posuchy na blogu i męczącego milczenia, jednak przychodzą czasem takie dni, kiedy na czytanie jest mało czasu, a na pisanie jeszcze mniej. W ostatnich dniach wszyscy żyliśmy targami i związanymi z nimi spotkaniami, zakupami i panelami, których było naprawdę sporo. O tym i ciut innych rzeczach poczytacie w mojej relacji z tego wydarzenia, która pojawi się w połowie tygodnia. Będzie dużo zdjęć i chwalenie się dosłownie wszystkim :P Wracając do recenzji. Warren Ellis napisał kryminał na wskroś amerykański i cały ten kraj aż nas przytłacza. Nie mówię o samej fabule i bohaterach, ale podczas lektury miałem niejednokrotnie ciekawie uczucie, że czytam scenariusz filmowy najnowszego filmu rodem z Hollywood'u. Dlaczego?26 paź 2014
0
Wszyscy żyjemy jeszcze Targami Książki w Krakowie, które tak po prawdzie jeszcze trwają, jednak ja muszę dzisiaj coś opublikować, żeby Was nie zaniedbać! Nie lubię takiej posuchy na blogu i męczącego milczenia, jednak przychodzą czasem takie dni, kiedy na czytanie jest mało czasu, a na pisanie jeszcze mniej. W ostatnich dniach wszyscy żyliśmy targami i związanymi z nimi spotkaniami, zakupami i panelami, których było naprawdę sporo. O tym i ciut innych rzeczach poczytacie w mojej relacji z tego wydarzenia, która pojawi się w połowie tygodnia. Będzie dużo zdjęć i chwalenie się dosłownie wszystkim :P Wracając do recenzji. Warren Ellis napisał kryminał na wskroś amerykański i cały ten kraj aż nas przytłacza. Nie mówię o samej fabule i bohaterach, ale podczas lektury miałem niejednokrotnie ciekawie uczucie, że czytam scenariusz filmowy najnowszego filmu rodem z Hollywood'u. Dlaczego?
Warren Ellis - Wzorzec Zbrodni
By Kamil / Posted on 19:28 / 7/10, Warren Ellis
Wszyscy żyjemy jeszcze Targami Książki w Krakowie, które tak po prawdzie jeszcze trwają, jednak ja muszę dzisiaj coś opublikować, żeby Was nie zaniedbać! Nie lubię takiej posuchy na blogu i męczącego milczenia, jednak przychodzą czasem takie dni, kiedy na czytanie jest mało czasu, a na pisanie jeszcze mniej. W ostatnich dniach wszyscy żyliśmy targami i związanymi z nimi spotkaniami, zakupami i panelami, których było naprawdę sporo. O tym i ciut innych rzeczach poczytacie w mojej relacji z tego wydarzenia, która pojawi się w połowie tygodnia. Będzie dużo zdjęć i chwalenie się dosłownie wszystkim :P Wracając do recenzji. Warren Ellis napisał kryminał na wskroś amerykański i cały ten kraj aż nas przytłacza. Nie mówię o samej fabule i bohaterach, ale podczas lektury miałem niejednokrotnie ciekawie uczucie, że czytam scenariusz filmowy najnowszego filmu rodem z Hollywood'u. Dlaczego?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)


