• Recenzje

    Nie boję się skrytykować beznadziejnej książki, chwalę dobrze napisane. Jestem subiektywny, nie piszę pod publikę.

  • Felietony

    Relacje z wydarzeń, porady dla początkujących i moje własne przemyślenia na temat blogosfery.

  • Gry

    Gry planszowe i karciane traktuję tak samo jak książki. To świetna alternatywa na nudne wieczory, czy spotkania z przyjaciółmi.

  • Sztuka

    Sztuka ciągle pojawia się w moim życiu pod różnymi postaciami. Chcę ją pokazać Wam w subiektywnym świetle, jednocześnie obnażając najdziwniejsze pomysły na dzieło sztuki.

2 kwi 2015

0

Miało być z dreszczykiem, a wyszło...


"Dla fanów Zaginionej dziewczyny", "Ponad milion sprzedanych egzemplarzy". Takie teksty widnieją na książce A.S.A. Harrison W cieniu, skutecznie przyciągając uwagę i dając nadzieję na świetną lekturę. Sam nie wahałem się ani chwili i zamówiłem książkę, jak tylko dostałem propozycję jej zrecenzowania. Wspomnianej na początku publikacji nie czytałem, miałem za to przyjemność oglądać jej ekranizację, która mnie, mówiąc wprost, zachwyciła. Pokręcone relacje między małżonkami, świetnie poprowadzona akcja, niezły zarys fabularny i co najważniejsze - zabawa z widzem, która rozkręca się od samego początku projekcji. Uwielbiam takie historie, skomplikowane i pełne niedomówień. W cieniu została przedstawiona jako thriller psychologiczny, który mną wstrząśnie i pokaże do czego może prowadzić desperacja. No cóż, miało być pasjonująco, a wyszło jak zwykle.