
Można się sprzeczać, co do tytułu najlepszego kryminału Agathy Christie. Napisała ich tyle, że niejeden pisarz marzy o takim literackim dorobku, nie mówiąc już o sławie i wiecznym uwielbieniu milionów czytelników na całym świecie. Przeczytałem sporo książek pisarki, i już od dawna mam swój number one. Co prawda nie traktuje ona o moim ulubionym detektywie prosto z Belgii, jednakże uważam, że w książce I nie było już nikogo lub jak kto woli starszy tytuł Dziesięciu murzynków Christie wspięła się na szczyt swoich możliwości, pokazując wszystkim jak kryminały należy pisać. Jeśli kiedykolwiek zapragniesz napisać opowiadanie z ciekawą zagadką w tle, proszę, przeczytaj najpierw tę powieść, dowiesz się z niej naprawdę dużo i wyciągniesz kilka, interesujących wniosków.
.jpg)



