• Recenzje

    Nie boję się skrytykować beznadziejnej książki, chwalę dobrze napisane. Jestem subiektywny, nie piszę pod publikę.

  • Felietony

    Relacje z wydarzeń, porady dla początkujących i moje własne przemyślenia na temat blogosfery.

  • Gry

    Gry planszowe i karciane traktuję tak samo jak książki. To świetna alternatywa na nudne wieczory, czy spotkania z przyjaciółmi.

  • Sztuka

    Sztuka ciągle pojawia się w moim życiu pod różnymi postaciami. Chcę ją pokazać Wam w subiektywnym świetle, jednocześnie obnażając najdziwniejsze pomysły na dzieło sztuki.

21 lip 2014

15

Moje największe, książkowe rozczarowanie.


Metro 2033 Dmitry Glukhovsky recenzja gniot marazm i dupa niewykorzystany potencjał zmarnowana szansa opiniaCzuję niedosyt. Kiedyś wspominałem o tej książce. Jest z nią tak, że albo ją pokochasz, albo znienawidzisz. Styl i sposób narracji przypadnie Ci do gustu i przeczytasz ją w kilka dni lub będziesz się z nią męczył tygodniami. Ja należę do tej drugiej grupy osób, bo czytanie tej książki zajęło mi kilka miesięcy. Przyznam się szczerze, że nie przeczytałem jej do końca - dlaczego więc piszę recenzję? Do ostatniej strony zostało mi naprawdę niewiele, a jednak postanowiłem rzucić powieść w kąt. Nie dałem rady, miałem dość, byłem zanudzony i zmęczony czytaniem. Wierzę, że te kilkanaście ostatnich stron nie wnosi nic ciekawego ani nie odwraca akcji o 180 stopni, bo w tej książce to po prostu niemożliwe.


17 lip 2014

9

Czy jest się czym zachwycać? Wykolejony - Michael Katz Krefeld


Ależ była promocja tej książki! Zewsząd krzyczały do nas reklamy i banery promujące powieść nowego mistrza skandynawskiego kryminału. Recenzje posypały się niczym letni deszcz, a zachwytów i peanów na jej cześć nie było końca. Styl i język autora porównywane były do króla kryminału, czyli Jo Nesbo, którego miałem okazję spotkać dwukrotnie, z różnym skutkiem - recenzje do wyszukania. Wracając do meritum, autor duńskiego pochodzenia próbuje pokazać nam zepsucie Danii i Szwecji, w naszym wyobrażeniu krain mlekiem i miodem płynących. Wszystko to sprawia, że rodzi się pytanie, a raczej pytania, na które nie będzie tak łatwo odpowiedzieć - czy Wykolejony naprawdę jest tak dobry jak piszą o nim czytelnicy? Czy faktycznie mamy do czynienia z najlepszym kryminałem ostatnich lat? O mojej próbie odpowiedzi przeczytacie w dalszej części recenzji, jednak zastrzegam! Jest ona całkowicie subiektywna :)

15 lip 2014

5

Kamil Gra #2 Karcianka w klimacie książki


Moim skromnym zdaniem ten zabieg, to najlepsze posunięcie marketingowo - książkowe ostatnich miesięcy. Mowa o wydaniu książki o kolejnych przygodach kłamcy Lokiego czyli Kłamca 2.5 wraz z grą karcianą Kłamcianką Towarzyską. Większość z Was zna Jakuba Ćwieka właśnie z wykreowania postaci nordyckiego boga, działającego na usługach aniołów. Do tej pory udało mi się przeczytać dwie części przygód Kłamcy, jednak do kolejnych podchodzę z mniejszym zapałem i optymizmem. Dlaczego? O tym dowiecie się przy okazji recenzji jednej z nich. Dzisiaj skupmy się na Kłamcianckę, bo to ona gra pierwsze skrzypce w tym wydaniu - każdy szanujący się fan Lokiego nie może przejść obok tej pozycji obojętnie!

10 lip 2014

24

Kamil pisze #7 Jak zostać znanym blogerem?


Kamil pisze jak zostać wpływowym bloggerem wpis kominek hejtNaszła mnie wena. Odwiedziłem jeden z blogów (po raz drugi w życiu) i coś piknęło. Wszyscy dobrze wiecie, że szanse na to, że ktoś z nas - blogerów książkowych - wybije się i poważne zaistnieje w sieci ma nikłe. Możemy ściemniać, że nam nie zależy, że robimy to dla przyjemności, że przecież cieszy nas to jak jest - przecież dostajemy książki za darmo! Nie powiesz mi jednak, a jeśli nawet, to w to nie uwierzę, że przy zakładaniu bloga ani razu nie pomyślałeś Kurczę, ciekawe jak to jest być znanym blogerem? Może do mnie uśmiechnie się szczęście? Tak mamy wpisane w naturę - chcemy być najlepsi, wiedzieć wszystko o wszystkim, wywyższać się z tłumu nie tylko inteligencją, ale i talentem i umiejętnościami. Czym my, blogerzy książkowi możemy zaimponować światu?

4 lip 2014

18

"Najbardziej bulwersująca i skandalizująca książka ostatnich lat!" Wieczerza - Tatiana Jachyra


Tytuł posta to cytat z okładki książki. Krzyczy, zachęca, błaga o przeczytanie. Książkę przeczytałem dopiero po całej reklamowej otoczce i powstających jak grzyby po deszczu recenzjach blogerek. Taak, nie spotkałem się jeszcze z opinią napisaną przez faceta o debiucie Tatiany Jachyry urodzonej w 1976 roku we Wrocławiu. "Jest ona fotografem z pasją, wielką energią i poczuciem humoru; posiada ogromne wyczucie osobowości fotografowanego „obiektu”. Od 2004 roku mieszka i pracuje w Warszawie. W 2009 roku odbyła się jej autorska wystawa „Gwiazdy w Obiektywie…”.
Pasjonuje ją historia średniowiecza. Uwielbia dobre kino, cynizm Woodiego Allena i powieści Arturo Pereza-Reverte." Wszystko o autorce mniej więcej wiemy, a jaka jest jej debiutancka powieść? Czy faktycznie jest najbardziej bulwersującą książką ostatnich lat?