Gry dla dzieci to na rynku gier planszowych dość specyficzny element. Nie powinny dostarczać tylko i wyłącznie masy rozrywki. Winny rozwijać naszą pociechę, dawać jej możliwości wyboru, myślenia, planowania. Oczywiście, nie zapominajmy o zabawie, w końcu to ona musi wieść prym przy takiej rozgrywce. Wydawnictwo Egmont wypuściło na rynek nową serię gier planszowych dla dzieci w różnym wieku - "zagraj ze mną" to świetna propozycja nie tylko dla młodszych graczy, ale i ich rodziców - każdy będzie się przy nich bawił wyśmienicie. Zapraszam na recenzję jednej z nich, czyli Zwierzaki na tratwie !
23 lis 2015
12 lis 2015
0
Kamil gra #32 Sherlock i Cthulhu?
Jest rok 1882. Wielcy Przedwieczni już od dawna panują nad Ziemią, czyniąc z ludzi swych niewolników. Reżim trwa od siedmiuset lat, a potwory z koszmarów nazywane są Arystokracją. Ludzkość jednak nie została stłamszona do cna, wynalazek dynamitu okazał się przełomem, bronią będącą w stanie zabić Przedwiecznego. Ruch oporu, zwany Restauracjonistami, dostrzega swoją szansę na wygraną długoletniego konfliktu.W taki oto sposób Sherlock Holmes spotyka.. Cthulhu. Neil Gaiman połączył światy wykreowane przez sir Doyle'a oraz H.P. Lovecrafta i nadał swojemu opowiadaniu wyjątkowego klimatu. Dzięki wydawnictwu Phalnax, gracze mają okazję wcielić się w Lojalistów lub Restauracjonistów i wczuć się w klimat opowiadania Gaimana "Studium w szmaragdzie". Zapraszam na recenzję gry opartej właśnie na tej historii.
15 paź 2015
0
Kamil gra #30 Pędź żółwiu, pędź!
Dzisiaj będzie co nie co o grze, która pochodzi z 1974 roku. Tak, moi Drodzy, Alex Randolph zaprojektował ją już kilkadziesiąt lat temu, jednak przez ten czas ani się nie zestarzała, ba! zyskała nowe oprawy. W Polsce wydało ją wydawnictwo Egmont pod nazwą "Żółwie z Galapagos" i choć sama gra nie jest niczym innowacyjnym, zachęca swoją mechaniką i powoduje mnóstwo emocji. Zainteresowani? Zapraszam na recenzję!
8 paź 2015
0
Kamil gra #29 Weź się Pan, Panie Pingwinie przesuń!
W życiu każdego planszówkowego maniaka przychodzi taki czas, kiedy nie ma on ochoty na wieczór z ciężkimi tytułami, a niewymagającą, lekką i szybką rozgrywkę. Takich gier, typowo imprezowych, zręcznościowych jest naprawdę sporo, jednak wydawnictwo Egmont wydało w ostatnim czasie ciekawą grę zręcznościową, w której najważniejsza jest pewna ręka i stalowe nerwy. Mogłoby się wydawać, że takie gry są na jedną, maksymalnie dwie partie po czym wrócą z powrotem na półkę. "Zlot pingwinów", bo o tej grze będzie dziś mowa to gra, która jest prosta, szybka i lekka. A na dodatek wciąga jak diabli.
25 wrz 2015
0
"Belfort", bo o tej grze będzie dziś mową kusił mnie już od dawna. Atrakcyjna szata graficzna, tematyka wpadająca w moje upodobania, mechanika, której jestem fanem. Czego chcieć więcej? Gdzieś z tyłu głowy cały czas myślałem nad jej zakupem, aż tu pewnego dnia trafiłem na wielką obniżkę w jednym ze sklepów - cóż mogłem innego zrobić? Od razu kupiłem i czekałem na swój egzemplarz. Pozostawało tylko jedno pytanie - czy zbiorę odpowiednią ekipę, której "Belfort" się spodoba?
Kamil gra #28 Zbuduj swój własny zamek!
"Belfort", bo o tej grze będzie dziś mową kusił mnie już od dawna. Atrakcyjna szata graficzna, tematyka wpadająca w moje upodobania, mechanika, której jestem fanem. Czego chcieć więcej? Gdzieś z tyłu głowy cały czas myślałem nad jej zakupem, aż tu pewnego dnia trafiłem na wielką obniżkę w jednym ze sklepów - cóż mogłem innego zrobić? Od razu kupiłem i czekałem na swój egzemplarz. Pozostawało tylko jedno pytanie - czy zbiorę odpowiednią ekipę, której "Belfort" się spodoba? 15 wrz 2015
0
Są takie gry, o których słyszał niemalże każdy, kto choć raz grał w grę planszową. Są takie tytuły, z którymi część osób rozpoczynała swoją przygodę z grami bez prądu, i nie wyobraża sobie by właśnie te gry nie znalazły się na ich półkach. Do tego grona na pewno należy gra Klausa-Jurgen Werde pod tytułem "Carcassonne", dokładnie tak samo nazywa się pewne miasteczko we Francji, gdzie możemy podziwiać miły dla oka widok starego zamku. I właśnie o to w tej grze chodzi, o zbudowanie zamku i wypunktowanie swoich przeciwników.
Kamil gra #27 Klasyka klasyki, czyli jak wciągnąć kogoś w świat gier planszowych
Są takie gry, o których słyszał niemalże każdy, kto choć raz grał w grę planszową. Są takie tytuły, z którymi część osób rozpoczynała swoją przygodę z grami bez prądu, i nie wyobraża sobie by właśnie te gry nie znalazły się na ich półkach. Do tego grona na pewno należy gra Klausa-Jurgen Werde pod tytułem "Carcassonne", dokładnie tak samo nazywa się pewne miasteczko we Francji, gdzie możemy podziwiać miły dla oka widok starego zamku. I właśnie o to w tej grze chodzi, o zbudowanie zamku i wypunktowanie swoich przeciwników.8 sie 2015
0
Każdy, kto choć dłużej czyta mojego bloga, komentuje pisane przeze mnie posty wie, że jestem wielkim fanem twórczości J.R.R. Tolkiena. Jego światy, kunszt literacki, styl i język, niezmiennie, przez dobre dziesięć lat czarują w moim życiu w taki sposób, że raz na jakiś czas muszę przeczytać jedno z jego dzieł, uświadamiając sobie, że angielski pisarz był literackim geniuszem. Dla fanów książek, co jakiś czas, na rynek są wypuszczane przeróżne gadżety związane z ich ulubieńcami - gry, koszulki, kubki, nawet skarpetki. Wydawnictwo Egmont postanowiło wydać prościutką grę kościaną z elementami Śródziemia. Przedstawiam Wam Władca Pierścieni: Wyprawa do Mordoru - zapraszam na recenzję!
Kamil gra #26 Władca Pierścieni: Wyprawa do Mordoru
Każdy, kto choć dłużej czyta mojego bloga, komentuje pisane przeze mnie posty wie, że jestem wielkim fanem twórczości J.R.R. Tolkiena. Jego światy, kunszt literacki, styl i język, niezmiennie, przez dobre dziesięć lat czarują w moim życiu w taki sposób, że raz na jakiś czas muszę przeczytać jedno z jego dzieł, uświadamiając sobie, że angielski pisarz był literackim geniuszem. Dla fanów książek, co jakiś czas, na rynek są wypuszczane przeróżne gadżety związane z ich ulubieńcami - gry, koszulki, kubki, nawet skarpetki. Wydawnictwo Egmont postanowiło wydać prościutką grę kościaną z elementami Śródziemia. Przedstawiam Wam Władca Pierścieni: Wyprawa do Mordoru - zapraszam na recenzję!20 lip 2015
0
W 1772 roku nastąpił pierwszy rozbiór Rzeczpospolitej. Rzecz straszna dla patriotów, dla zdrajców spełnienie marzeń. Nagle, wszystkie rody szlacheckie zorientowały się, że dzieje się coś, co niektórzy przewidywali od dłuższego czasu - nagle, wszyscy zostali patriotami. Nie przyszło im do głów, że to ich działania, trwające od kilkudziesięciu lat doprowadziły ojczyznę do gospodarczej, ekonomicznej i militarnej ruiny. A gdybyś mógł wcielić się w członków jednego z rodu tamtych lat? Doprowadziłbyś Rzeczpospolitą do ruiny, czy wręcz przeciwnie - poświęciłbyś wszystko by ocalić ukochany kraj? Zapraszam na recenzję jednej z lepszych gier w jakie miałem przyjemność zagrać - "Boże Igrzysko. Magnaci"
Kamil gra #25 Magnaci - Gra o Rzeczpospolitą
W 1772 roku nastąpił pierwszy rozbiór Rzeczpospolitej. Rzecz straszna dla patriotów, dla zdrajców spełnienie marzeń. Nagle, wszystkie rody szlacheckie zorientowały się, że dzieje się coś, co niektórzy przewidywali od dłuższego czasu - nagle, wszyscy zostali patriotami. Nie przyszło im do głów, że to ich działania, trwające od kilkudziesięciu lat doprowadziły ojczyznę do gospodarczej, ekonomicznej i militarnej ruiny. A gdybyś mógł wcielić się w członków jednego z rodu tamtych lat? Doprowadziłbyś Rzeczpospolitą do ruiny, czy wręcz przeciwnie - poświęciłbyś wszystko by ocalić ukochany kraj? Zapraszam na recenzję jednej z lepszych gier w jakie miałem przyjemność zagrać - "Boże Igrzysko. Magnaci"12 lip 2015
0
Prowadzenie własnego biznesu nie jest wcale taką prostą sprawą. Nie mówiąc już o trudnych początkach, założeniu prężnie rozwijającego się przedsiębiorstwa. To ciężka praca, pochłaniająca dużo czasu, praktycznie wykluczając z naszego życia jakiekolwiek chwile tylko dla siebie. A co, gdyby taki biznes przenieść na planszę gry? Gdyby taka gra sprawdzała nasze umiejętności menadżerskie, pokazując w jaki sposób obchodzimy się z zarobioną gotówką, jak spłacamy kredyt? Wydawnictwo Wiedźma wydało grę planszową, w której naszym zadaniem jest jak najlepsze prowadzenie własnej pizzerii - przedstawiam Wam "Pizza Wars"!
Kamil gra #24 Czy jesteś wystarczająco dobry, żeby prowadzić pizzerię?
Prowadzenie własnego biznesu nie jest wcale taką prostą sprawą. Nie mówiąc już o trudnych początkach, założeniu prężnie rozwijającego się przedsiębiorstwa. To ciężka praca, pochłaniająca dużo czasu, praktycznie wykluczając z naszego życia jakiekolwiek chwile tylko dla siebie. A co, gdyby taki biznes przenieść na planszę gry? Gdyby taka gra sprawdzała nasze umiejętności menadżerskie, pokazując w jaki sposób obchodzimy się z zarobioną gotówką, jak spłacamy kredyt? Wydawnictwo Wiedźma wydało grę planszową, w której naszym zadaniem jest jak najlepsze prowadzenie własnej pizzerii - przedstawiam Wam "Pizza Wars"!8 lip 2015
0
Przyznam się bez bicia - przeczytałem jeden komiks Henryka Chmielewskiego "Tytus, Romek i A'Tomek". Powiem więcej, nadal mam problemy z rozróżnieniem poszczególnych postaci, nie wiem o co tam chodzi, na czym polega fenomen komiksu Papcia Chmiela. Co nie znaczy, że nie mam szacunku do sławnych postaci - to tak naprawdę klasyka wśród polskich komiksów, coś, co wielu lubi, a wręcz i kocha. Egmont postanowił wydać grę w tym temacie, a konkretniej, licytacyjną grę planszową, w którym naszym głównym zadaniem jest ułożenie jak najbardziej wartościowego komiksu. Zapraszam na recenzję!
Kamil gra #23 Komiks na grze planszowej, w której tworzymy komiks!
Przyznam się bez bicia - przeczytałem jeden komiks Henryka Chmielewskiego "Tytus, Romek i A'Tomek". Powiem więcej, nadal mam problemy z rozróżnieniem poszczególnych postaci, nie wiem o co tam chodzi, na czym polega fenomen komiksu Papcia Chmiela. Co nie znaczy, że nie mam szacunku do sławnych postaci - to tak naprawdę klasyka wśród polskich komiksów, coś, co wielu lubi, a wręcz i kocha. Egmont postanowił wydać grę w tym temacie, a konkretniej, licytacyjną grę planszową, w którym naszym głównym zadaniem jest ułożenie jak najbardziej wartościowego komiksu. Zapraszam na recenzję!25 cze 2015
0
Gry o seksie, związane z tematyką seksu są prawdziwym ewenementem. O ile za granicą takie tytuły pojawiają się dość często, tak w naszym rodzimym kraju jest ich naprawdę mało, a jeśli już to jakość ich wykonania pozostawia wiele do życzenia. Kilkanaście dni temu mieliście okazję przeczytać recenzję gry "Arkana miłości" - dzisiaj chciałbym przedstawić Wam inny tytuł, niejako związany z tą tematyką. "Swing" to erotyczna gra imprezowa, w której chodzi o.. uprawianie miłości. Z kim? To bez znaczenia, ważne, żebyś się kochał.
Kamil gra #22 Imprezowa gra o seksie!
Gry o seksie, związane z tematyką seksu są prawdziwym ewenementem. O ile za granicą takie tytuły pojawiają się dość często, tak w naszym rodzimym kraju jest ich naprawdę mało, a jeśli już to jakość ich wykonania pozostawia wiele do życzenia. Kilkanaście dni temu mieliście okazję przeczytać recenzję gry "Arkana miłości" - dzisiaj chciałbym przedstawić Wam inny tytuł, niejako związany z tą tematyką. "Swing" to erotyczna gra imprezowa, w której chodzi o.. uprawianie miłości. Z kim? To bez znaczenia, ważne, żebyś się kochał.17 cze 2015
0
Jeżeli ktoś z Was nie wie kim był Rene Goscinny, może schować głowę w piasek. Legenda europejskiego komiksu, twórca Lucky Luka i nieśmiertelnych Galów. Tak moi Drodzy, francuski pisarz dał początek przygodom dwóch, bardzo sympatycznych Galów - Asteriksowi i Obeliksowi. Liczne ekranizacje, kolejne tomy komiksu przypieczętowały pozycję Goscinnego jako jednego z najlepszych scenarzystów europejskiego komiksu. Asteriks i Obelix to nie tylko komiks i filmy, ale również i gry! Wydawnictwo Egmont posiada prawa do wydawania gier planszowych z wizerunkiem Galów i tym razem proponuje nam prostą i szybką grę, w której liczy się przede wszystkim umiejętność zapamiętywania. Jak wyszło? Tego dowiecie się w poniższej recenzji.
Kamil gra #21 Asteriks i Obeliks na grze planszowej!
Jeżeli ktoś z Was nie wie kim był Rene Goscinny, może schować głowę w piasek. Legenda europejskiego komiksu, twórca Lucky Luka i nieśmiertelnych Galów. Tak moi Drodzy, francuski pisarz dał początek przygodom dwóch, bardzo sympatycznych Galów - Asteriksowi i Obeliksowi. Liczne ekranizacje, kolejne tomy komiksu przypieczętowały pozycję Goscinnego jako jednego z najlepszych scenarzystów europejskiego komiksu. Asteriks i Obelix to nie tylko komiks i filmy, ale również i gry! Wydawnictwo Egmont posiada prawa do wydawania gier planszowych z wizerunkiem Galów i tym razem proponuje nam prostą i szybką grę, w której liczy się przede wszystkim umiejętność zapamiętywania. Jak wyszło? Tego dowiecie się w poniższej recenzji.9 cze 2015
0
Kamil gra #20 Arkana Miłości, czyli erotyczna gra dla każdego
Gry dla par, te o zabarwieniu erotycznym są ewenementem na rynku planszówek. Często jesteśmy zalewni typowym badziewiem, które w swoim założeni mają rozpalać kochanków, by zapewnić im w późniejszej fazie niesamowite przeżycia. W praniu wychodzi jednak na to, że klimatu w tym zero, jakość wykonania nie zachwyca, a sama mechanika jest zwyczajnie nudna. A co powiecie, gdy zaproponuję Wam grę świetnie zbilansowaną, która faktycznie nastraja i wzbudza wiele, ale to wiele emocji? Takie właśnie są "Arkana miłości", gra karciana, w której Twoim zadaniem jest rozebranie Twojego partnera.
1 cze 2015
0
Kamil gra #19 Indiana Jones na grze planszowej? Proszę bardzo!
Marzyło się Wam kiedyś być znanymi poszukiwaczami przygód? Odkrywać starożytne świątynie, skarby, tajemnice starożytnego świata? Każdy z nas słyszał o nieustraszonym Indianie Jonesie, który, jak na wytrawnego poszukiwacza skarbów przystało, co rusz wpada na trop nowych zagadek ludzkości. A jak zareagujecie, gdy Wam powiem, że w niejakiej grze planszowej "Tikal" możecie wcielić się w członków ekspedycji, która ma za zadanie zbadać tytułowe starożytne miasto? Brzmi zachęcająco? Zapraszam na recenzję!
19 maj 2015
0
Kamil gra #18 "List miłosny", czyli uwiedź księżniczkę zanim zrobi to ktoś inny!
W świecie gier planszowych i karcianych istnieję pewne tytuły, które albo się kocha albo nienawidzi. Wywołują masę emocji, sprzeczności, różnych kontrowersji i dyskusji. Z drugiej strony mamy gry proste, wręcz banalne, które zrozumie kompletny laik w tej tematyce. "List miłosny", którego twórcą jest Seiji Kanai jest grą innego typu. To prosta gra karciana, którą każdy pokocha od pierwszego zagrania, przy czym, warto nadmienić, że większość graczy podchodziło do niej sceptycznie. Dlaczego?
Szesnaście kart w pudełku, mała instrukcja i masa zabawy? Czy to w ogóle możliwe? Większość recenzentów i graczy nie wierzyła w sukces tej gry. Jak przy tak małej zawartości pudełka liczyć na jakąkolwiek regrywalność? Przecież to niemożliwe! Inni podsuwali pomysł, że to typowa gra imprezowa, w której nie liczy się ani jakość wydania, ani nastawienie na kolejne partie, tylko dobra zabawa, która ma trwać choćby i krótką chwilę. Powiem Wam szczerze - "List miłosny" to świetna, wredna gra karciana, która zauroczy każdego - czy jesteś początkującym w świecie gier planszowych i karcianych, czy też na co dzień grasz w najcięższe tytuły - musisz zagrać w tę karciankę! Nie pożałujesz, a nawet więcej - będziesz chciał rozgrywać kolejne partie w kółko i w kółko.
O co w tym tak właściwie chodzi? Wcielasz się w rolę amanta, który żywi niezwykle gorące uczucia do księżniczki, która została zamknięta w wysokiej wieży. Nie może spotykać się z nikim z zewnątrz, a Ty, biedaku, na wyraz swojej miłości musisz, w jakiś sposób, dostarczyć list do ukochanej. Jak to zrobić? Czy skorzystasz z pomocy pokojówki? A może poradzisz się hrabiny? Każde rozwiązanie niesie za sobą pewne konsekwencje, o których za chwilę. Gracze na początku rozgrywki otrzymują po jednej karcie, jeden z nich dobiera kolejną i od razu zagrywa jedną z wybranych, rozpatrując przy tym jej efekt. Kolejny robi dokładnie to samo i tak do końca rozgrywki.
Na czym polega oryginalność tej gry? Karty są podzielone ze względu na ich wartość. Wszystkie postacie mają swoje plusy i minusy, nie możesz grać zachowawczo, bo wkrótce przegrasz, zbyt wysokie karty są łatwe do odkrycia. Blef, dedukcja, spryt, szczęście? To wszystko może spowodować Twoją porażkę lub zwycięstwo. Mechanika jest tak skonstruowana, że jeden z graczy może odpaść już na początku, a rozgrywka bardzo rzadko skończy się przed dobraniem ostatniej karty ze stosu. Lekka, łatwa i przyjemna gra, która sprawi frajdę każdemu.
Skalowalność to kwestia sporna - trafiłem na opinie, gdzie autorzy zachwycali się rozgrywką we dwie osoby, a z drugiej strony barykady ustawiali się zagorzali przeciwnicy tej opcji, mówiąc, że gra świetnie sprawdza się na 3-4 osoby. U nas wygląda to następująco - lubimy grać we dwójkę, mamy przy tym kupę śmiechu i zabawy, ale faktycznie, gra zyskuje bardzo dużo przy rozgrywce w większą ilość graczy. Wtedy jest o wiele mniej tur do wykonania, zaczyna się kombinowanie, blefowanie na wyższym poziomie, trzeba uważać, jaką kartę wyrzucamy i dobrze przewidzieć ruch przeciwnika. W tym tkwi siła "Listu miłosnego" - mamy bardzo regrywalną grę, która dostarczy zabawy każdemu - banalne zasady, przyjemna mechanika, ciekawy klimat i moc zabawy. Czego chcieć więcej?
Wykonanie stoi na wysokim poziomie - ładne ilustracje, oddające klimat gry.Karty ciut za cienkie, stąd w najbliższej przyszłości muszę zaopatrzyć się w nowe koszulki, tak by gra wytrzymała jak największą ilość rozgrywek. Krótka, ale treściwa i dobrze napisana instrukcja dobrze wprowadza nas w całą historię i rozwiązuje wszystkie wątpliwości. Zgrabne pudełeczko, które możemy zabrać ze sobą praktycznie wszędzie to dodatkowy plus - idąc na spotkanie ze znajomymi możemy przynieść im w kieszeni kurtki czy torebce świetną rozrywkę na cały wieczór. W wydaniu zagranicznym do gry dołączany był woreczek na karty wraz ze znacznikami, odpowiadającymi ilości listów, które udało nam się dostarczyć. W polskiej wersji "Listu miłosnego" tego nie ma i myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie - dzięki temu gra kosztuje maksymalnie 16 (!) złotych, zamiast 40.
"List miłosny" to świetna gra karciana, która sprawdzi się w każdym towarzystwie. Łatwa, prosta i przyjemna rozgrywka zachęci Was do rozegrania kolejnej partyjki i jeszcze jednej i jeszcze kolejnej.Owszem, mogło być więcej blefowania i dedukcji, ale czego więcej można oczekiwać po tak małej zawartości - to przecież tylko szesnaście kart, które i tak swoją rolę odgrywają wyśmienicie! Jeśli szukacie czegoś lekkiego, nie "mózgożernego", coś co z łatwością spakujecie do plecaka, a Wasi znajomy zachwycą się po pierwszej partii - skoczcie do najbliższego sklepu z grami lub zamówcie przez Internet "List miłosny" - będziecie zachwyceni!
Wydawnictwo
Bard
Data wydania
2012
Sugerowana cena detaliczna 17,95 zł (kupicie ją już za 12 złociszy)
Ocena
5/7
9 maj 2015
0
Kamil gra #17 Idealne rozwiązanie dla jednego gracza - WP LCG: Starcie u stóp Samotnej Skały
Po męczącej i długiej wyprawie w poszukiwaniu Golluma nasi bohaterowie muszą stawić czoła kolejnym niebezpieczeństwom. U stóp Samotnej Skały swój obóz rozbiły cztery trolle, muszę dodać, że niezwykle wkurzone trolle - głodne i zmęczone. Epicka bitwa wisi w powietrzu, nasi bohaterowie szykują broń. Przedstawiam Wam kolejny mały dodatek do "Władcy Pierścieni: Gry Karcianej", a mianowicie "Starcie u stóp Samotnej Skały". Serdecznie zapraszam!
10 kwi 2015
1
Kamil gra #16 Pandemia, czyli gratka dla fanów kooperacji
Do tej pory nie doceniałem gier kooperacyjnych. Sądziłem, że są nudne, pozbawione jakichkolwiek emocji, a bez negatywnej interakcji nie będzie dobrej zabawy. Mieszkam z moją Lubą, która od początku mówiła, że chciałaby właśnie w taką grę zagrać. Cóż mogłem zrobić? Poszukałem w internetach, poczytałem sporo opinii która gra kooperacyjna jest tak naprawdę dobra i uzyskałem satysfakcjonujący wynik trzech liderów. Po głębszej analizie zostało dwóch kandydatów, z których jeden coraz bardziej wygrywał tą rywalizację. Jakoś tak wyszło, że pewnego dnia trafiłem na mega promocję na gry planszowe... Pieniążki na grę były już zachomikowane, dzięki czemu, przy aprobacie Lubej zakupiłem Pandemię. Chciałem nabyć Robinsona, ale czemu tego nie zrobiłem? O tym później. Zapraszam na recenzję gry, która jest idealnym rozwiązaniem dla wszystkich świeżaków w temacie gier kooperacyjnych.
21 mar 2015
0
Kamil gra #15 Pan tu nie stał! Demoludy
Kto z Was pamięta ogromne kolejki za czasów PRL-u? Zapewne znajdą się takie osoby, jednak ja tych czasów nie znam, urodziłem się ciut później. Nie czuję tego klimatu, nie wiem jak to było stać parę godzin po papier toaletowy czy mięso, nie znam uczucia ogromnej frustracji, gdy już podeszło się do lady, a na półkach hulał wiatr. Żyję w czasach, gdzie wszystko mam dostępne od ręki, a większość rzeczy mogę kupić przez Internet niezbyt się przy tym wysilając. Jednak co powiecie na grę, w której walczycie o towary, zażarcie licytujecie, jedziecie za granicę, by zdobyć parę nowych adidasów czy piękny, wielki, 25 calowy telewizor? Jeśli lubicie takie klimaty czytajcie dalej, Pan tu nie stał! Demoludy na pewno Was zainteresują!
6 mar 2015
0
Większość społeczeństwa na hasło gry planszowe myśli Monopoly, Chińczyk, karty, Scrabble. Ci bardziej obeznani w temacie mają swoje ulubione gry, którym poświęcają najwięcej uwagi, zapominając o tych lżejszych i mniej wymagających. Na szczęście w Polsce gry planszowe powoli wychodzą z cienia i wkraczają na salony. Coraz więcej ludzi dostrzega ich popularność, potencjał, coraz większa ich ilość chce poznać świat gier od podszewki. Jest tylko jedno niebezpieczeństwo - bardzo łatwo jest się uniezależnić. Gry to nałóg, ale bardzo zdrowy. W końcu to odstępstwo od książek, seriali, filmów i całej tej elektroniki, która wypełnia większą część naszego dnia. Gry planszowe to nie tylko pionki i karty. To także świetna zabawa, w dużym gronie - mamy mnóstwo propozycji gier imprezowych, jednak dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o kontynuacji prawdziwego hitu Duuuszki! Przedstawiam Państwu Duuuszki w kąpieli!
Kamil gra #14 Duuuszki w kąpieli! Świetna gra imprezowa!
Większość społeczeństwa na hasło gry planszowe myśli Monopoly, Chińczyk, karty, Scrabble. Ci bardziej obeznani w temacie mają swoje ulubione gry, którym poświęcają najwięcej uwagi, zapominając o tych lżejszych i mniej wymagających. Na szczęście w Polsce gry planszowe powoli wychodzą z cienia i wkraczają na salony. Coraz więcej ludzi dostrzega ich popularność, potencjał, coraz większa ich ilość chce poznać świat gier od podszewki. Jest tylko jedno niebezpieczeństwo - bardzo łatwo jest się uniezależnić. Gry to nałóg, ale bardzo zdrowy. W końcu to odstępstwo od książek, seriali, filmów i całej tej elektroniki, która wypełnia większą część naszego dnia. Gry planszowe to nie tylko pionki i karty. To także świetna zabawa, w dużym gronie - mamy mnóstwo propozycji gier imprezowych, jednak dzisiaj chciałbym Wam opowiedzieć o kontynuacji prawdziwego hitu Duuuszki! Przedstawiam Państwu Duuuszki w kąpieli! 25 lut 2015
0
Kamil gra #13 Władca Pierścieni LCG. Dodatek Polowanie na Golluma
Polowanie na Golluma to pierwszy dodatek, mały dodatek do dużej karcianki Władca Pierścieni LCG, o której pisałem już TUTAJ. Należy do całego cyklu Cienie Mrocznej Puszczy i dzięki niej możemy poczuć się jak prawdziwy poszukiwacze przygód rodem ze Śródziemia. Nasze myśli zaprząta Gollum i jego osoba, bo to za nim będziemy uganiać się po Puszczy, narażając swoich bohaterów na wiele niebezpieczeństw i pułapek. Jak dodatek, to musi wprowadzać coś nowego prawda? Niestety nie we wszystkich grach tak jest, zwłaszcza w typu LCG, które przeistaczają się po paru miesiącach w karcianki kolekcjonerskie i nie mają nic innego za zadanie jak systematyczne opróżnianie naszych portfeli. Władca na szczęście taki nie jest, choć dodatków wyszło spooorrrooo to nie skupia się wyłącznie na naszych pieniądzach, a urozmaiceniu przygód.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)















.png)
.png)
.png)