• Recenzje

    Nie boję się skrytykować beznadziejnej książki, chwalę dobrze napisane. Jestem subiektywny, nie piszę pod publikę.

  • Felietony

    Relacje z wydarzeń, porady dla początkujących i moje własne przemyślenia na temat blogosfery.

  • Gry

    Gry planszowe i karciane traktuję tak samo jak książki. To świetna alternatywa na nudne wieczory, czy spotkania z przyjaciółmi.

  • Sztuka

    Sztuka ciągle pojawia się w moim życiu pod różnymi postaciami. Chcę ją pokazać Wam w subiektywnym świetle, jednocześnie obnażając najdziwniejsze pomysły na dzieło sztuki.

19 lis 2015

0

Kapitan Wywijas powraca, arrggh!

Świst kul, zapach prochu, ostry smak rumu, okrzyki bojowe, kordelasy, tropikalne wyspy, potężne statki bojowe. Świat piratów i korsarzy, kto z nas w młodości nie chciał zakosztować tego typu swawoli? Mimo że nie do końca znaliśmy historię i obyczaje piratów to i tak chcieliśmy być tacy jak oni. Motyw piratów bardzo dobrze się sprzedaje, jednak co wyjdzie z połączenie właśnie tego motywu, zgrabnego stylu autora i ostrego humoru, który wprost zmusza czytelnika do kolejnych salw śmiechu? Przedstawiam Państwu drugą część przygód kapitana Wywijasa w książce Marcina Mortki "Wyspy Plugawe"!

5 cze 2015

0

Ahooj piracka hołoto! "Morza Wszeteczne" Marcina Mortki












Bardzo długi czas zastanawiałem się czy kupić tę książkę. Z jednej strony była mocno zachwalana, świetna opowieść z niewybrednym humorem, wyraziści bohaterowie, ciekawa fabuła. Z drugiej strony słyszałem głosy, jakoby "Morza Wszeteczne" były zwykłym, przeciętnym czytadłem, które nie jest warte przeczytania - reprezentuje marny humor, oklepaną historię i jest zwyczajnie nudna. Piraci, swawolne życie, zapach morza.. To lubię! Złożyło się, że w jednej z księgarni była promocja akurat na tę książkę i cóż, mój portfel zapłakał kolejny raz. Jedno mogę powiedzieć Wam już teraz. "Morza Wszeteczne" Marcina Mortki to jedna z lepszych książek jakie czytałem w ostatnim czasie.